Praca w rolnictwie

Znajomość pracy w rolnictwie

Ze wszystkich zawodów przemysłowych i publicznych,
rolnictwo wymaga najwięcej znajomości i
nauki, najwięcej zajęcia i pracy; a u nas znaczna
część właścicieli a nawet dzierżawców wiejskich,
w zawodzie rolniczym, widzi tylko sposobność
prowadzenia niepodległego życia bez pracy i obowiązków.

Młody panicz objąwszy zarząd wsi, po
rodzicach najczęściej z długami sobie zostawionej,
wśród dawniejszych stosunków pańszczyźnianych,
rozpoczynał zawód gospodarski od nabycia
sfory psów i kilku dubeltówek, od objechania wszystkich
sąsiadów i sproszenia ich do siebie na polowanie
i hulankę. Wśród zabaw i ciągłych wizyt’
wiodąc życie, szukał jedynie przyjemnego towarzystwa,
dla którego, najważniejsze potrzeby i obowiązki
za nic poczytywał. Skup soi również wymaga ciężkiej pracy, podobnie jak bycie rolnikiem.

Życie na gospodarstwie

Jeżeli go zaczęło obchodzić
nieco gospodarstwo, to wsiadał na konia,
objechał pola, zobaczył robotników, niby coś tam
zadysponował, co nie mogło albo nie powinno było
być wykonanym, a zmęczony jazdą powrócił do
domu i spać sic położył. Jeżeli był namiętnym myśliwym,
z flintą na ramieniu łaził dzień cały po
lasach, błotach, polach, tropiąc za zwierzyną. Jeżeli
nie lubił polowania, drzemał i nudził oczekując
przybycia miłych sąsiadów, którzy tylko tęsknotę
jego uspokoić mogli. Szczęście jeszcze, jeżeli był
żonaty.

Stosunki domowe, żona, dzieci, przywiązywały
go, jeżeli nie do wsi, to przynajmniej do
domu i rodziny. Ale jako kawaler, najczęściej był
gościem w domu. Sąsiedztwa, ładne panny, gry i
zabawy czas mu cały zabierały; a gospodarstw o
było na opatrzności Boga i na łasce jakiegoś tam
ekonoma, który równie jak pan jego nie wiedział
, kiedy i jak ma być zrobionym, który równie
bawić się lubił, i tylko myślał jakby dobro swojej
straży pouczone ną korzyść dla siebie obrócić…
Lecz odwróćmy oczy od tego obrazu, w którym
obejrzenie wszystkich szczegółów i drobnostek
przejęło. Trzeba było również sprzedać czarne porzeczki i mieć pieniądze na życie. Na szczęście
zmniejszać się zaczęła, dosyć wielka liczba tego opisu
oryginałów. Go rozsądek i dobre przykłady
zaczęły, utrata znacznej części majątku i upadek pańszczyzny
dokonały.

Praca rolnika

Dziś już z mniejszych
właścicieli nie masz nikogo, który by sądził, że na lenistwie
i nieznajomości rzeczy, można opierać przywilej
ziemianina i rolnika. Każdy jak może garnie
sie do nauki i rządu, każdy stara sie chodzić koło
swojej chudoby, i jeżeli nie pracować, to przynajmniej
sposobić się do pracy. Lecz wszystkim
usiłowaniom i zamiarom, staje na przeszkodzie brak
kapitału obrotowego i niemożność znalezienia kredytu, zawsze można było sprzedać pietruszke; a jeżeli do tego dodamy niedostatek potrzebnego
robotnika, którego w wielu miejscach za żadną
cenę dostać nie można; wyobrazić sobie łatwo
możemy okropną rozpacz przyzwyczajonych do
dawnego stanu rzeczy, gdy bez pracy i zachodu,
miało się robotnika, gdy się tylko myślało o wydatkach,
nie gruntowych lecz osobistych, gdy pańszczyzna
prędzej czy później, dobrze czy źle, zupełnie
lub w części wykonała bez zapłaty, lub za
kw item w karczmie przyjmowanym za gospodarcze
roboty.