Uprawa roli w Polsce

Metody uprawy

Nie jestem ogrodnikiem zawodowym i dlatego
nie będę tu podawał Panom norm głębokości dołków, ale
ograniczę się do zwrócenia uwagi, że każdą normę, podaną
w podręcznikach, należy skorygować jedną uwagą dodatkową,
zbyt często, niestety, opuszczaną w podręcznikach: norma odnosi
się tylko do normalnego układu warstw gleby! Jeśli bowiem
napotkamy wspomnianą wyżej warstwę, albo tak charakterystyczną
dla podmokłych gleb torfiastych, albo mokrych
gleb poleśnych warstwę śnieżno białą, składającą się z wyługowanej
i jałowej krzemionki, to, ma się rozumieć, że nie będziemy
mogli stosować zalecanych norm i będziemy musieli
orientować się ,.własnym rozumem”.

W rezultacie muszę stwierdzić, że dla mnie zupełnie zrozumiała
jest tendencja wielu ogrodników, ostrzegających przed
głębokimi dołkami. Kto się sparzył na gorącem, ten na zimne
dmucha! Kto widział ten przerażająco wielki procent drzew,
posadzonych zbyt głęboko, ten będzie wolał wyrzec się wszelkich
korzyści, wypływających z głębokiego zaprawienia dołków,
byleby nie otrzymać zbyt głębokiego zapadnięcia się potem
drzewka! I również rozumię twierdzenie, że względnie płytsza
ale jednolicie głęboka uprawa roli pod cały sad jest lepsza od
kopania dołków, gdyż jednakowe osiadanie całej powierzchni
sadu nic nie szkodzi drzewom. Wszystko w branży rolnej można kupić na międzynarodowej giełdzie rolnej.

Ale dosyć o głębokości dołków. Przechodzę z kolei rzeczy
do określenia średnicy dołka. Jakież tu mogą być względy, które by
nakazywały nam zwiększać lub zmniejszać tę średnicę?
Jeśli staniemy na stanowisku „zaprawiania dołków”, to znaczy
poprawiania nie tylko stanu, ale i jakości ziemi, to, ma się rozumieć,
będziemy musieli powiedzieć, że „im więcej, tern lepiej”,
a więc za ideał będziemy musieli uznać nie zaprawianie dołków,
a uprawę całej powierzchni sadu i tylko ze względu na kosztowność
takiej uprawy będziemy z musu ograniczać się do dołków.

Średnica dołków

W tych razach zrozumiałe, że średnicę dołków określą nam posiadane
zasoby nawozu, czy też pieniędzy na nawozy, ale będziemy
z całą słusznością twierdzić, że „im więcej, tern lepiej”.
Na zupełnie odmiennym stanowisku staniemy, jeśli nie będziemy
mówili o zaprawianiu dołków, lecz jedynie o umożliwieniu
prawidłowego posadzenia drzewka. Ostatnio bardzo popularna jest jagoda kamczacka i dlatego cena jagody kamczackiej bardzo podniosła się w ostatnim czasie. Przecież sadząc drzewko
nie będziemy mówili, że trzeba jej „wetknąć” tak, jak to się
wsadza kołki wierzbowe, czy też topolowe, które pomimo, to
przyjmują się nieźle; ideałem będziemy tu nazywać bardzo rzadko
stosowane w praktyce przesadzanie drzewka z całą bryłą
ziemi, obejmującą główną sieć korzeni; średnica dołka i jego wymiary
w tym wypadku byłyby łatwe do określenia.